Słodkie życie

I will be your friend till the end of time I will be your friend Im here to make you smile.
| < Listopad 2009 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Ostatnie notki
  • Fenomen Naszej Klasy
  • Wspomnień " czar"
  • Blogiem przez świat...
  • Moje niepokoje
  • Podróże po guza
  • Informacja do przyjaciół z ...
  • Love Story
  • ................. :(
  • Do Mademoiselle TT!
  • To tylko miłość
Zakładki:
Forum
Z pokerową twarzą
Linkujemy
ToteraMy- Hyde Park
Społeczność
43latek
Anty matrix
Bagienny. net
Cudo
Defendo
Drugastrona
Foto-Valmont
Fraglesi
Jegopstrykanie
Kot Leonarda da Vinci
Miia
Mikosz
Milarytka
Mimetic&Marta
Miszpat
Nadi
Płytoteka Daniela
Proces
Proces VII
Roztoczański
Rysowniczka
Viva Poker
Winnata
Witold
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Kategorie: Wszystkie | pisać każdy może :) | z pamiętnika internautki ;) :) | świat równoległy i styczny ;)
RSS
czwartek, 17 kwietnia 2008
Fenomen Naszej Klasy

Ratunku!! Nasza klasa mnie wciągnęła ....

Założyłam sobie konto w Naszej Klasie, pod wielkim wpływem Filipa,..i tyle mnie widzieli ....

Od kilku dni siedzę w portalu Nasza Klasa, każdą wolną chwilkę.

W ciągu jakiś trzech dni udało mi się skontaktować z trzema kolegami,

których nie widziałam od ponad dwudziestu lat. Dziękuję Wam Chłopaki ! Ten milion Wam się należał ! :)

Student informatyki Maciej Popowicz z Wrocławia dokonał jednej z największych transakcji w polskim internecie. Za kilka milionów sprzedał niemieckiemu funduszowi venture capital European Founders 20 proc. udziałów portalu społecznościowym Nasza-klasa.pl - podał serwis Money.pl.

14:31, alinka64 , z pamiętnika internautki ;) :)
Link Komentarze (10) »
Wspomnień " czar"
 
Znalazłam w sieci ...haha! Fajnie się wtedy bawialiśmy ..Czy jeszcze ktoś..pamięta Magdę_one?  

parka bocianów & miłość

Autor: alinka64 29.06.06, 20:11
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany


Proces i Magda
pięknie sobie klekocą
Proc wydeptał już gniazdo
i tokować począł
Magda niby się broni
lecz ogon zadziera.
Proc z gniazda w tym czasie
przegania Pokera.
Pasują do siebie
oboje tak mili...
I Proces zapomniał
zupełnie o Mii
Dlatego życzenia
przesyłam serdeczne.
Wielu lat w wątku...
They let's remain on always

09:16, alinka64 , świat równoległy i styczny ;)
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 kwietnia 2008
Blogiem przez świat...

Niewiele czytam ostatnio blogów, mam mniej czasu do zmarnowania, niż bym chciała. Czasem jednak wchodzę do sieci i surfuję,.. po blogach najczęściej. Wybieram autorów/ki zbliżone do mnie wiekiem, z wielu powodów, ale przede wszystkim z ciekawości. Jest wiele ciekawych blogów tematycznych, typu „Stanikomania”, nie żeby mnie powalił temat, gdyż generalnie wolę piszących o piersiach niż o stanikach, a już zupełnie byłoby odlotowo, gdyby ktoś zechciał pisać o piersiach/ torsach/ panów. Panie jakoś mi się już opatrzyły ;) …Nie zrozumcie mnie źle, nie czepiam się staników …zawsze to jakaś mania… lepsza stanikomania niż politykomania. Blogi polityków omijam szerokim łukiem, bo nie wierzę politykom. Niestety ci ostatni, jakby się zawzięli na mnie i bombardują swoim miałkim bleble, z każdej strony. Przepraszam bardzo, ale mam swoje zdanie na temat blogujących posłów i senatorów. Uważam, że marnują czas i energię na przelewanie z pustego w próżne, a sporo problemów czeka na załatwienie w długiej kolejce … I się nie doczeka uwagi posła blogera, jako że on skupia się bardziej na własnym wizerunku, niż pracy, do której został powołany. Drodzy politycy pamiętajcie o zadaniach, zapomnijcie o rankingach!!! Dreptanie w miejscu jest rażąco widoczne…resztę sobie dośpiewajcie sami. Dotychczas nasza lokalna, prawem zasiedzenia wzięta we władanie, przestrzeń cybernetyczna wydawała mi się dość przejrzysta. Na platformach internetowych dużych dzienników, rano do kawki można było poczytać rzetelne wiadomości i dziennikarskie kaczki. Blogi zarezerwowane dla gospodyń domowych, podróżników amatorów, początkujących, zapalonych fotografików, frustratów, próbujących rozliczyć się ze zmorami z przeszłości i egzaltowanych nastolatek, odkrywających miłość, seks i Amerykę. Śmiech jednak czasem ogarnia, kiedy około pięćdziesięcioletni bloger/ ka roztrząsa dylematy typu: Po co żyję,.. Jakie wybrać życiowe priorytety?.. Wierzyć, nie wierzyć?… Kochać, nie kochać.? Ta tematyka powinna być ,powyżej czterdziestki, surowo zakazana. Takie tematy drodzy starsi blogerzy /ki są zarezerwowane dla małolatów. Poszukiwanie sensu życia w momencie, kiedy mamy już bliżej do mety niż do startu jest po prostu bezsensowne. W tym momencie naszego blogowania wypadałoby się raczej zastanowić nad sensem śmierci i problemie zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłości gatunku … Oby jeszcze ktoś pamiętał o nas, gdy nasz niezwykły intelekt opuści, jakże niedoskonała cielesną powłokę. Może jakiś upierdliwy smarkacz, nie pozwalający nam spokojnie wylewać na blogu swoich żalów, żółci i fantazji, wspomni o nas z łezką w oku, albo, chociaż trochę sympatycznie. Oczywiście są wśród nas i tacy, którzy o miłość czytelników martwić się nie muszą. Na przykład Proces siódmy wielki , o ciągłość procesowego rodu martwić się nie musi, gdyż oprócz męskiego potomka posiada on jeszcze ogromną spuściznę w Goglach, tudzież zasobach wielu, wielbiących naszego wieszcza, rozmaitych „sardynek” …;) Takim oto ciągiem dedukcyjnym, dochodzę drodzy blogerzy czterdziestolatkowie/i więcej/ do mojej prawdy absolutnej, że najlepiej będzie nam blogować, na temat szeroko rozumianej prokreacji i jedzenia :D. Na tych dwóch tematach zna się przecież każdy, nawet prehistoryczny homo-sapiens. To twierdzenie na swoje anatomiczne uzasadnienie … Otóż najstarszą częścią mózgu, z punktu widzenia ewolucji, jest pień mózgowy. Do niego należy rdzeń przedłużony i podwzgórze. Podwzgórze wielkości pięciocentówki, jest prawdziwym centrum dowodzenia . W języku internautów, bardziej zrozumiałe będzie superserwer. Ów superserwer czuwa nad zachowaniem delikatnej, płynnej równowagi między potrzebą jedzenia i seksu, między głodem i żądzą, dlatego nie ma się, co krygować. Spokojnie piszemy o seksie i jedzeniu, jedzeniu i seksie. Gotowaniu i sypianiu. Kuchniach i sypialniach, sypialnych wagonach i Warsach. Restauracjach i hotelach. O podróżach i marzeniach …Miłego blogowania Kochani :)

01:46, alinka64 , pisać każdy może :)
Link Komentarze (3) »
czwartek, 13 marca 2008
Moje niepokoje

Przepraszam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają, że tak mało piszę, lecz real mnie tak bardzo pochłania, że nie mogę skupić myśli na żadnych istotnych wyższych sprawach, o których warto byłoby pisać. Mam tak przyziemne marzenia, że aż głupio pisać o nich. Normalnie, mentalna blondynka ze mnie się robi albo już nią byłam, tylko nikt mi tego nie uświadomił ... No nikt to już przesadziłam, przecież Gacia to był mój osobisty wyrzut sumienia i Proces też mi „prawdy” nie żałuje, jak tylko okazja się nadarzy :D

Po pierwsze, wakacje na Korsyce ...Myślę o nich jakieś trzy razy dziennie...Normalnie czuję wodę miedzy palcami stóp i słona bryzę na twarzy...

Po drugie, czekam, kiedy wreszcie zobaczę kwitnące wiśnie z kuchennego okna... To takie moje przyziemne marzenie, mieć w zasięgu wzroku kraj kwitnącej wiśni... Tyle, że te wiśnie jeszcze nie posadzone ;)

Po trzecie ...Trzecie najtrudniej mi napisać, by to napisać muszę sobie najpierw uświadomić co czuję...
A czuję niepokój w sercu wielki i nie wiem gdzie leży jego przyczyna...Czy to wiosna bliska, czy ullus penis aquam turbat?

Po czwarte, mam ochotę wielką na świeże truskawki :)

10:28, alinka64 , z pamiętnika internautki ;) :)
Link Komentarze (13) »
wtorek, 26 lutego 2008
Podróże po guza

Mój szanowny małżonek uwielbia podróże. Organizuje je wyjątkowo spontanicznie, że nie powiem nagle.... Nazywam je skrycie podróże po guza, bo czesto końcą sie kolizją , zwichnięta kostką, zgubionymi dokumentami lub kartami, albo chociaż odciskami na stopach.

Na wszelki wypadek w każdym samochodzie trzymam mapę Europy choćby najprostsza, na mnie spada rola pilota. , a Pan Mąż uwielbia zaskakiwać mnie propozycjami wycieczek.

Wygląda to w wielkim skrócie tak:

Jest sobota. Właśnie w piątek surfowałam po necie do późnych godzin nocnych i śpię smacznie o 10 rano. Nagle słyszę, jak zza światów skrzypnięcie drzwi od sypialni...

Małżonek do psa ~ „szukaj pani...hihih”

Pies ląduje na mnie i usiłuje utopić w ślinie. Ja jęczę ze złości i z wysiłkiem zwalam zapierające się 35 z mojego nowego zakupionego w Ysku( z dużym wysiłkiem finansowym łóżka i nowiuśkiej pościeli) Już jestem wściekła ...

Rzucam pioruny z oczu, idę do łazienki przywrócić rysy twarzy, trzaskając „niechcący” drzwiami.

Stamtąd wywabia mnie smakowity zapach kawy już wiem, jaki będzie ciąg dalszy soboty, zapach kawy i szelest gazety chętnie poleżałabym w wannie, ale ta kawa tak nęci...z drugiej strony szelest gazetki ostrzega, że staruszkowi włączył się szwędaczek i leniuchowania nie będzie. Słońce przez okna tarasu zachęcająco pieści skórę marze sobie:...Kanapa, książka telewizorek, albo cicha muzyczka.... Smakołyki na stoliczku pod ręką, słoneczne promyki pieszczą pięty i policzki....Ale to tylko marzenia...

Pan zaczyna się pakować....Patrzę na niego i udaję, że nie wiem, o co chodzi...( dusza wyje: nie, nie... )

~ Co robisz?

~ Robie CI niespodziankę!

~Acha ( też mi niespodzianka ...)

~Zrób kanapki wyskoczymy (...tu jakieś miejsce z jednej z jego gazetek )

~Jak się pospieszysz za kilka godzin będziemy na miejscu. Całymi dniami pracuję chyba coś od życia nam się należy nie?

~Należy Ci się ale dlaczego zawsze ja...

~A z kim mam jechać, z obcą babą...

Tutaj moje argumenty się kończą. Czasem się bronię i wygram bitwę, o sobotnio niedzielne lenistwo, ale pan domu tak się nadyma, że urok lenistwa blednie i frajda jakby mniejsza. Z reguły pakuję więc swoje naburmuszone dupsko i po pewnym czasie naburmuszenie przechodzi, zależnie od widoków za oknem samochodu.


Sprawdzałam listę komentarzy i NiiiiC! Żadnych wiadomości!! Już nikogo, nie obchodzę BUUUU

Wkleję sobie jakieś zdjęcie...... będzie na czym oko zawiesić :)


14:49, alinka64 , z pamiętnika internautki ;) :)
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog